Świat rdzewieje
Zielona naiwność
znika
I bujność traw też.
Ołowiane chmury
ciężko przytłaczają.
Chrzęści łupina
orzecha
Nawet ognisk już nie
ma...
Plomienieje za to
kasztan
I buk wespół, i
jesion
Parasol gustowny
szeleści nam nad
głową.
A lato bez słowa
odeszło.
zdj. własne

