Powered By Blogger

Zamiast wstępu

"Każdego dnia trzeba posłuchać choćby krótkiej piosenki, przeczytać dobry wiersz, obejrzeć piękny obraz, a także, jeśli to możliwe powiedzieć parę rozsądnych słów." /J.W. Goethe/

Rozważania, wspomnienia, próby literackie
pozbierane z szuflad, dzienniczków, blogów moich....
To, co mnie boli, cieszy, zastanawia, zadziwia, inspiruje. Słowa i dzieła innych, które przyciągnęły moją uwagę.
Ludzie, miejsca, zdarzenia, które
chcę utrwalić, bo na to zasługują


środa, 17 grudnia 2025

Wbrew sobie



A ja znów tak wbrew sobie
zachwycam się niebem
bo wreszcie niebieskie...

Słońce się zniża i otula
swoim ostatnim liznięciem
aż sosny spurpurowialy
A gołe gałęzie klonu
z wrażenia zadrżały. 

To nic, że śniegu nie ma
A tu grudzień i święta
Tak święta, a ja zajęta
gapieniem się w niebo
Urzeczona niestosownie.

A tu porządki, porządki
Tak, muszę poskładać myśli 
Wyważyć mąkę i słowa.

fot. własna

czwartek, 27 listopada 2025

(Bez) interesowna


Są ludzie, którzy zawsze cię obdarzą uśmiechem, nawet przez łzy. 
Jeśli nawet złość i gniew gdzieś się tli
Wybaczą, czasem złają , nikt się nie obrazi...

Są ludzie, którzy szukają wokół  siebie ofiary, 
wywołują kłótnie i  swary. 
Opluwają obcych sobie  
Ot tak, bo to przyjemność wbić szpilę
Ot, nawet na chwilę... jak się da, to i na dłużej. 
Szkoda mi takich, co żyją 
karmieni  jadem, innych chcą też podtruwać... 
Nie, nie z każdym to się może udać 
Na szczęście...

zdj. własne

niedziela, 12 października 2025

***

 

 

Świat rdzewieje

Zielona naiwność znika

I bujność traw też.

Ołowiane chmury

ciężko przytłaczają.

Chrzęści łupina orzecha

Nawet ognisk już nie ma...

Plomienieje za to kasztan

I buk wespół, i jesion

Parasol gustowny

szeleści nam nad głową.

A lato bez słowa odeszło.



zdj. własne

 

 

 

 

 

środa, 24 września 2025

Niezawodna

 

Jesień u drzwi niezawodnie

A tu niebo wściekle niebieskie 

Ale na nim już jaskółek nie ma

Nasturcje płoną i też zaklinają

lato, bo  chwilowe jakieś było

Późno przyszło i szybko odeszło

Westchnień wiele w ogrodzie.

Słoneczników resztka

hortensji, astrów i róż...

A z wrzosem jesień już

Z datą w kalendarzu

Z podmuchem wiatru

Co nic chyba dobrego

nie wieści...

 zdj. własne



niedziela, 7 września 2025

Obłaskawiam



Obłaskawiam cię ulegle
W inne słowa cię ubieram
Nie chcę patrzeć już za siebie 
Ale nie chcę, nie chcę ciebie
wciąż przy sobie mieć... 

A ktoś znów zatrzasnął drzwi 
Ktoś nie dzwoni
Ktoś nie poznał
Ktoś ominął na ulicy
Wszystko krzyczy:
- Jesteś już jak na bocznicy!
- Odejdź, nam cię tu  nie trzeba!

Tylko  ona wciąż tu tkwi
coraz pewniej mości się.
Ale kwiaty podlać trzeba 
Jeszcze obiad jakiś zrobić
psa przytulić, rozczochrane
sny ukoić i powstrzymać łzy.

sierpień 2025 r. 
grafika- pinterest

środa, 3 września 2025

Letnie lato tego roku


 




A to okolice nad Wisłą








Ładne tylko zachody 




 Lato letnie, drzewa pokrywają się szybko żółcią i brązem...Jakby to był już październik. 

sobota, 26 lipca 2025

Komunikacja

Mamy komunikację bez komunikacji
Mamy dane bez danych
Mamy kontakty bez kontaktu
Mamy znajomych nie-znajomych
.........................................................
Serc, serduszek tyle skopiowanych 
bez serca
Tylko sztuczna inteligencja inteligentnie
wesprze swą cyfrową definicją 
definitywnie, choć tak  bezduszna.

 zdj.domena publiczna

wtorek, 8 lipca 2025

Wiśnie



Zakłębiły się wiśnie krwiście
słońce je pieści i wiatr. 
Drżą powiewem liście ...
A szpaki już krążą 
zauroczone obfitością  
Jak co roku uczta! 
Smakuję dojrzałe owoce
I śpiewam stary szlagier
o szczęściu, by je rwać...
Sok spływa, plami czerwienią
Zimą będzie soczystym
wspomnieniem lata.

K. Woś . 2025 r. zdj. własne

sobota, 21 czerwca 2025

Kuracja

Góry i chmury
Las przetykany 
nitką promienną
A słońce letnie jakieś
upały mu nie w smak... 
A to lato prawie! 

Moja kuracja trwa
Moja motywacja
do życia z ludźmi. 
Zabiegi, zabiegi, zabiegi 
Zabiegi ocieplania
klimatu, choć ten
jakiś wciąż chłodny 
wbrew temu, co głoszą mędrcy.

K. Woś, czerwiec  2025 r. zdj. własne

poniedziałek, 24 marca 2025

***


Witamy wiosnę

A tu jakaś jesień się wkradła

Nie chce odejść, nawet zimę

Obłaskawia...

Jesień w sercu

Jesień jak stała

Jak pewnik w fizyce

A teraz i w metafizyce...

 

Grabię liście pod wierzbą

Czy już witkami szepce?

Nie, nie - nic nie słychać...

Szeleszczą jesienne liście!


zdj. własne