Powered By Blogger

Zamiast wstępu

"Każdego dnia trzeba posłuchać choćby krótkiej piosenki, przeczytać dobry wiersz, obejrzeć piękny obraz, a także, jeśli to możliwe powiedzieć parę rozsądnych słów." /J.W. Goethe/

Rozważania, wspomnienia, próby literackie
pozbierane z szuflad, dzienniczków, blogów moich....
To, co mnie boli, cieszy, zastanawia, zadziwia, inspiruje. Słowa i dzieła innych, które przyciągnęły moją uwagę.
Ludzie, miejsca, zdarzenia, które
chcę utrwalić, bo na to zasługują


środa, 17 grudnia 2025

Wbrew sobie



A ja znów tak wbrew sobie
zachwycam się niebem
bo wreszcie niebieskie...

Słońce się zniża i otula
swoim ostatnim liznięciem
aż sosny spurpurowialy
A gołe gałęzie klonu
z wrażenia zadrżały. 

To nic, że śniegu nie ma
A tu grudzień i święta
Tak święta, a ja zajęta
gapieniem się w niebo
Urzeczona niestosownie.

A tu porządki, porządki
Tak, muszę poskładać myśli 
Wyważyć mąkę i słowa.

fot. własna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz