Jesień u drzwi
niezawodnie
A tu niebo wściekle
niebieskie
Ale na nim już
jaskółek nie ma
Nasturcje płoną i też
zaklinają
lato, bo chwilowe jakieś było
Późno przyszło i
szybko odeszło
Westchnień wiele w
ogrodzie.
Słoneczników resztka
hortensji, astrów i
róż...
A z wrzosem jesień
już
Z datą w kalendarzu
Z podmuchem wiatru
Co nic chyba dobrego
nie wieści...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz